Hubertus Spalski 2003
Drugiej takiej imprezy hubertowskiej nie ma w Polsce - potwierdzali przedstawiciele władz Polskiego Związku Łowieckiego biorący udział w ostatnim spalskim Hubertusie. Są w różnych stronach kraju msze hubertowskie, są tradycyjne polowania, coraz częściej ozdobą święta bywa konna pogoń za lisem, ale żeby wszystko to było w jednym? Tak mogło się stać tylko tutaj. Dlaczego?
Po Dożynkach Prezydenckich były to znów krajowe obchody, tym razem dnia św. Huberta - patrona myśliwych i leśników. Podobnie jak w przypadku dożynek było to nawiązanie do miedzywojennych tradycji organizowanych przez prezydenta Mościckiego Spalskich Świąt Hubertowskich. Największe z udziałem 500 uczestników odbyło się w 1933 roku, ale myśliwska historia Spały sięga czasów carskich.
Współczesne "Huberusy" organizowne są w Spale od 2000 roku. Do roku 2002 miały znacznie skromniejszy, lokalny charakter. Ograniczały się do mszy hubertowskiej w intencji mysliwych i leśników w spalskiej kaplicy, do spotkania przy ogniskach, odznaczenia zdobywców najlepszych trofeów.
Czasy carskie.
Początek myśliwskiej Spały.
Teraz do organizacji świąt włączyły się: Towarzystwo Inicjatyw gospodarczych i edukacyjnych, Stowarzyszenie Klub Miłośników Spały, Nadleśnictwa Spała, Smardzewice i Opoczno, Okręg Piotrkowski Polskiego Związku Łowieckiego
Głównym sponsorem był producent ceramiki, glazury ściennej i podłogowej - Grupa Paradyż.
Okazją do nadania Hubertusowi Spalskiemu krajowej rangistało się 80-lecie Polskiego Związku Łowieckiego i 75-lecie Polskiego Związku Jeździeckiego. Jak stwierdzili organizatorzy, chcą "przywrócić Spale należne miejsce związane z tradycjami myśliwskimi. Podobnie jak reaktywowane w 2000 roku Dożynki Prezydenckie nawiązując do okresu II RP, również cyklicznie organizowane Hubertusy Spalskie będą świadectwem historii i tradycji związanej ze Spałą." Sądząc po układanych już planach na przyszłość, będą tu, być może, także krajowe targi, wystawy łowieckie.
Zadość tradycji
Czasy carskie.
Początek myśliwskiej Spały.
Organizatorzy dołożyli starań, by impreza stanowiła atrakcję nie tylko dla myśliwych, lecz także osób nie związanych z myślistwem czy leśnictwem, ale ciekawych związanych z nimi zwyczajów i obrzędów.
Rozpoczął się tegoroczny (2003r.) Hubertus krótkim, dwugodzinnym, więc symbolicznym polowaniem. Wzięło w nim udział ponad 70 myśliwych reprezentujących koła łowieckie z całego kraju. Cztery drużyny poszły polować na grubego zwierza, jedną posłano na drobną zwierzynę i tzw. pióro, czyli ptactwo łowne. Jak to bywa z łowami, nie dało się przewidzieć ostatecznego efektu. A był istotny, bo stanowił jeden z głównych elementów myśliwskiej oprawy święta, jakim jest tzw. pokot upolowanej zwierzyny. Za czasów carów i prezydentów II RP bywał bogaty. Św. Hubert i Puszcza Pilicka darzyły myśliwym nadzwyczajnie. Do końca nie było wiadomo, jak powiedzie się łowcom tym razem, ale spalskie lasy nie zawiodły. Na świerkowym posłaniu, z "ostatnim kęsem" spoczęły dwa dziki, dwie sarny, lis, cztery bażanty i samotna kaczka. Może nie był to pokot imponujący, ale pozwolił na tradycyjne oprawienie całego związanego z łowami ceremoniału.
Dzik na rozkładzie.
Myśliwskie rogi odegrały odpowiednie sygnały - dzik na rozkładzie, sarna na rozkładzie, lis na rozkładzie, pióro na rozkładzie - przywołując zebranym wspomnienie "Pana Tadeusza" i grę Wojskiego po upolowaniu niedźwiedzia. Ceremonię, pierwszą taką od dziesięcioleci, prowadził łowczy okręgowy PZŁ w Piotrkowie Cezary Szadkowski. Zwierza strzelano, więc byli i królowie polowania. Dekorował ich pamiątkowymi medalami poseł Roman Jagieliński. Sam myśliwy i jeździec, prezes Polskiego Zwiazku Jeździeckiego, też polował w tym dniu na drobną zwierzynę i ptactwo, ale tym razem bez efektów.
Za to wręczył symboliczne trofea tym, którym na pierwszych takich po długiej przerwie, więc historycznych łowach patron przydarzył. Królem pierwszego współczesnego polowania hubertowskiego w Spale został nadleśniczy Nadleśnictwa Spała, członek koła łowieckiego "Bażant" w Spale Zbigniew Godlewski, któremu wyszedł "na strzał" pokaźny dzik i sarna.
Dzik na rozkładzie.
Wicekrólami grubego zwierza zostali Stefan Dylewski z koła "Bielik" w Babach i Marek Marszałkowski z Koła Łowieckiego nr 1 w Wieruszowie. królem "Pióra" został Marek Miziak z koła "Przepiórka" w Inowłodzu. Rogi myśliwskie grały pięknie i nawet ci spoza braci łowieckiej, którym żal było zwierzyny w pokocie, ulegli nastrojowi.
Najokazalszego dzika i kosz z ptactwem przeniesiono uroczyście przed ołtarz kościoła polowego przy spalskiej kaplicy prezydenckiej w symbolicznym darze św. Hubertowi. Odbyła się tam koncelebrowana przez proboszczów okolicznych parafii msza hubertowska w intencji myśliwych i leśników. Ksiądz Marek Izdorczyk, kapelan myśliwych woj. łódzkiego, sam polujący, mówił o potrzebie współistnienia człowieka z naturą i o częstych niestety przypadkach łamania tej zasady ze stratą dla człowieka i natury.
Czas prezydenckich polowań.
Przypomniał rzadko niestety przywoływaną prawdę, że myśliwi, choć polują i coś tam czasem upolują, to bardziej dbają o zasoby łowisk, co w efekcie wszystkim wychodzi na korzyść. To dzięki myśliwym możliwe jest spotkanie wielu zwierząt w ich naturalnym środowisku i dzięki nim będą miały tę szansę nasze wnuki.
Jeśli nawet ktoś nie do końca był przekonany do ofiarnego dzika przyniesionego przed ołtarz przez leśników, to z całą pewnością uległ specyficznej liturgii mszy hubertowskiej przy spalskiej kaplicy i dźwiękom Hubertus Messe, granej przez muzyków Reprezentacyjnego Zespołu Muzyki Myśliwskiej Polskiego Związku Łowieckiego pod kierownictwem Mieczysława Leśniaka. CDN
ŹRÓDŁO: Materiały udostępnione przez Dom Pamięci w Spale, Wydawnictwo z okazji IV Hubertusa. Spała 2003r., Wydawca: Nadleśnictwo Spała, Opracował: Marek Miziak (na podstawie tekstów własnych, J. Suchorskiego i S. Pawłowskiego), Foto: Archiwum Skansenu Rzeki Pilicy i autora.
ANDRZEJKI W SPALE SALONIK ARKADIA zaprasza 29 listopada na biesiadę andrzejkową, podczas wieczoru przewidziano wiele atrakcji. Początek o godzinie 19:00, REZERWACJE pod nr. tel. 508 511 624, www.arkadia.spala.info.pl